-
Środa, 20 kwietnia 2011
-
Roczniki dziewięćdziesiąte mówiące biegle czterema językami w natarciu. Pora na emeryturę.
-
-
Niedziela, 3 kwietnia 2011
-
#drogiblipie #kot do adopcji poszukiwany. Najlepiej mały, biało - szary. A najlepiej dwa. Dobre ręce, gotowe na nowe zwierzę po śmierci poprzedniej 16latki.
-
Doskonały wieczór followed by doskonała wersja kaca. Strzał w tył głowy poproszę.
-
-
Niedziela, 20 marca 2011
-
Poproszę grupę wsparcia dla rodzin osób z kolką nerkową.
-
-
Sobota, 19 marca 2011
-
Będąc samą w domu mogłabym się żywić wyłącznie grillowaną tortillą z pomidorkami, rucolą i szynką włoską. Szybkie, proste, smaczne. #gastrofaza
-
-
Piątek, 18 marca 2011
-
Lakiery hybrydowe uzależniają. Nie sądzę, żebym jeszcze kiedykolwiek wróciła do klasycznego manicure.
-
-
Poniedziałek, 14 marca 2011
-
Środa, 9 marca 2011
-
Jak tylko zaczynam mieć wrażenie, że nie ogarniam to znajduje się ktoś, kto potrafi mnie przekonać, że jest ok. Boję się wyjątków od tej reguły.
-
-
Poniedziałek, 7 marca 2011
-
Konieczność uśpienia kota, który był moim pierwszym kotem jest najgorszą z dzisiejszych wiadomości.
-
-
Czwartek, 3 marca 2011
-
Otwieram internet, a tam Irena Kwiatkowska nie żyje. Nie zgadzam się.
-
-
Środa, 2 marca 2011
-
Ciekawam czy jest szansa, że będę żyła po tym tygodniu?
-
-
Poniedziałek, 28 lutego 2011
-
Czwartek, 24 lutego 2011
-
[^greta] ... a ja widzę, że on już nie bardzo kuma. Dramat!
-
[^mysli] tak, to jest straszne. Ja jeszcze tego nie mam, ale mój mąż już owszem - rocznik 90ty któryś tłumaczy mu obsługę jakiegoś sprzętu...
-
[^elpanda] gorzej, jak nas leczą i operują roczniki 80te. Zgroza ;)
-
[^ensata] +1 w Warszawie :)
-
-
Środa, 23 lutego 2011
-
Jakoś nie mam pełnej frajdy jedząc dania przygotowane wyłącznie przez siebie. Dziwne.
-
Wyczyściwszy historię w firefox. Tylko nie wziąwszy pod uwagę, że to mi również przeczyści "saved for later" zbierane od tygodni w asosie. Fak.
-
Czasem nagła zmiana wszystkich planów jest fantastyczną opcją. Nie muszę nic poza zakopaniem się pod kocem, w słońcu, z herbatą i książką.
-
[^widokzwenus] jak mi pracownicy i współpracownicy tak robią to nie kumam i się nie nauczę, tylko będę dzwonić do skutku ;)
-
[^mysli] i wiem już chyba skąd oni mają czasem takie czarne usta. Choć to raczej bardziej goth. Ale jedni i drudzy zasuwają bez czapek.
-
Jestem stara. Jak widzę nastoletni emo-lud paradujący bez czapek, to już za cholerę nie kumam.
-
-
Wtorek, 22 lutego 2011
-
[^cloudy] [^greta] a jak się nachleję to umyję ^cloudy patelnię! ;)
-
[^cloudy] Ok, to piję za urodziny i imieniny ^ensata'y oraz swoje imieniny.
-
[^mysli] na imieniny tort nie przysługuje, imienin się nie obchodzi, ewentualnie można wypić ;)
-
[^cloudy] musiałabym uważać, żeby nie trafić swojego męża. PRZYPADKIEM, oczywiście ;)
-
[^cloudy] znooowu? ;)
-
[^mysli] albo za moje imieniny, każda okazja dobra :)
-
[^mysli] otworzyć, ja nawet mam okazję :)
-
Bourdain żąda, by nie myć patelni, tylko "wycierać ją po użyciu do czysta". Powaliło, przysięgam.
-
[^cloudy] kokietka. Jedna z drugą.
-
-
Poniedziałek, 21 lutego 2011
-
Tak czytam Bourdaina i nie wiem czy to bardziej o gotowaniu czy ćpaniu.
-
-
Piątek, 18 lutego 2011
-
Rozmowa z mamą przypomina dowolny odcinek House'a. Z tą różnicą, że tu się roi od przypadków tocznia.
-
